Posiadanie pięknego ogrodu wymaga poświęcenia czasu i pieniędzy. Często możemy zauważyć, że nawet w najbardziej zadbanym ogrodzie pojawiają się kopczyki świeżej ziemi, których przyczyną może być niezapowiedziana wizyta kretów, karczowników, myszy polnej bądź nornicy.

W ogrodzie mogą pojawić się także inne szkodniki, takie jak ślimaki czy przędziorki. Na szczęście każda babcia zna domowe sposoby na mszyce czy inne stworzenia, które powodują, że nasz ogród nie wygląda tak pięknie, jakbyśmy sobie tego życzyli.

Kto nas odwiedził?

Jak już wspomniano, tylko wiedza o tym, jakie zwierzę wyrządziło szkody w ogrodzie pozwoli na to, aby wybrać najlepszą i najskuteczniejsza metodę na pozbycie się go. O ile rozpoznanie przędziorków, mszyc czy ślimaków nie jest specjalnie trudnym zadaniem, o tyle pomylenie myszy z nornicą jest na porządku dziennym.

Najłatwiejsza do rozszyfrowania jest mysz polna, która nie usypuje kopczyków na powierzchni ziemi a jedynie drąży podziemne korytarze. Do myszy polnej bardzo podobne są nornice, jednak mają nieco krótszy ogon oraz mniejsze uszy. W momencie, gdy w ogrodzie pojawiają się kopczyki, prawdopodobnie sprawcą będzie kret bądź karczownik. Płaskie kopczyki to ”dzieło” karczowników, natomiast te bardziej ”czubate” – kretów.

Jak przegonić kreta a jak ślimaka?

Żeby pozbyć się wroga, musimy go nieco poznać. Kret jest gryzoniem, który jest niemal ślepy, natomiast pozostałe jego zmysły są niezwykle wyczulone. Z tej informacji należy skorzystać podczas wybierania preparatów bądź urządzeń, które służą do odstraszania kretów z ogrodu. Ślimaki natomiast preferują wilgotną i pochmurną aurę, a ich ulubione ogrody to te pełne cienistych zakątków, wysokiej trawy i rozkładające się roślinne resztki. Do naturalnych wrogów należą jeże, ropuchy, ptaki i jaszczurki.

Chcąc pozbyć się kreta z ogrodu, warto skorzystać z preparatów chemicznych, które zawierają substancje drażniące węch kreta i ”przekonujące” go do zmienienia lokalizacji. Również zapach karbidu irytuje krety i drażni ich węch.

Bardzo ciekawym sposobem przeciwko ślimakom jest umieszczenie w ziemi plastikowych kubeczków oraz talerzyków wypełnionych piwem. Warto wiedzieć, że ślimaki uwielbiają piwo a jego zapach bardzo je zachęca.

Chemiczne i domowe sposoby na mszyce

Aby skutecznie zwalczyć mszyce, należy dobrać preparat ze szczególną ostrożnością. Kluczową kwestią jest to, aby środki ochrony roślin stosować w dawkach i terminach podanych przez producenta na etykiecie. Tylko wtedy mamy pewność, że dany preparat poradzi sobie z mszycami a równocześnie nie będzie działał w szkodliwy sposób na środowisko.

jak-usunac-szkodniki-z-ogrodka-5-porad

Mimo że domowe sposoby na mszyce nie są tak skuteczne, jak te chemiczne, warto się nimi zainteresować. Do naturalnych sposobów pozbycia się mszyc należy stosowanie naparów z gnojówki bądź wywaru z krwawnika pospolitego. Również sadzenie pewnych roślin powoduje, że żadna mszyca nie będzie miała ochoty pojawić się w naszym ogrodzie.

Zioła dobre nie tylko dla zdrowia

Świetnym sposobem na odstraszenie mszyc bądź ślimaków jest zasadzenie roślin, których zapach jest nieprzyjemny dla tych szkodników. Rośliny, które odstraszają ślimaki, warto posadzić w pobliżu tych, które są przysmakami dla tych zwierzątek w celu ich ochrony. A jakie są najbardziej nielubiane przez ślimaki rodziny?

Przede wszystkim nasturcja, która zapachem swoich kwiatów i gorzkawym smakiem liści skutecznie odstrasza ślimaki. Dodatkowo jest świetnym dodatkiem do mięsnych dań czy sałatek. Równie mocno ślimaki nie przepadają za niezwykle kolorowymi, pachnącymi kwiatami płomyka wiechowatego. Sztywne liście krwawnika pospolitego również nie należą do ślimaczych przysmaków, dlatego również świetnie nadaje się do odstraszania ich od innych roślin.

jak-usunac-szkodniki-z-ogrodka-5-porad

Chronienie ogrodu przed szkodnikami jest niezwykle istotne, jeżeli chcemy cieszyć się pięknymi, zdrowymi roślinami. Niestety, wiele zwierzątek, takich, jak krety, ślimaki czy mszyce bardzo chętnie odwiedza ogrody, dlatego wiedza o tym, jak się im pozbyć, jest niezwykle cenna.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ