Kto z domorosłych majsterkowiczów nie nie myślał kiedyś o rozkręceniu i naprawie niedziałającego zegarka? Wymiana bateryjki w tych modelach nie stanowi praktycznie żadnego problemu. Wystarczy do tego odpowiednio mały śrubokręt krzyżowy, bądź w niektórych zaawansowanych przypadkach śrubokręt gwiazdkowy. Wymiana baterii w takim zegarku to najczęściej jednorazowa wizyta w sklepie z wszelaką elektroniką i zakup odpowiednika.

Poważniejsze komplikacje

Jednak sprawa z naprawą zegarka kompiluje się w momencie gdy element wewnętrzny zegarka najprościej w świecie uległ zmianie. Teoretycznie najłatwiejszym rozwiązaniem byłoby wysłanie takiego zegarka na gwarancję, ale co jak to zrobić kiedy gwarancja już dawno temu minęła, a sam paragon będący dowodem zakupu wylądował w koszu jeszcze tego samego dnia?

Domorosła złota rączka radziła sobie już z niejednym problemem tego typu zwykle z zaskakującym odkryciem, gdzie np. połowa elementów potrzebnych do sprawnego działania pralki jednak wcale nie jest potrzebna. Odchodząc od dygresji, warto się jednak skupić jak taki męski zegarek w ogóle działa.

Podejmując się już dość ryzykownego wyzwania jakim ma być naprawa męskiego zegarka, warto zaopatrzyć się w niezbędne do tego narzędzia. Tak więc podstawowym narzędziem jakie jest potrzebne do podjęcia się takiej naprawy są obustronny śrubokręt, pinceta ze stali, szczypce z długimi półokrągłymi szczękami, kwadratowa podstawa, śrubokręty płaskie o wielkości 1,2; 1,4 i 1,6 mm, wybijaki wielkości 1 mm, uchwyt zegarka będący niezbędny przy pracy gdy potrzebna jest trzecia ręka oraz młotek metalowy z tylną gumową głowicą. Przydatny bywa również otwieracz zegarków i różnego rodzaju inne śrubokręty. 

Konstrukcje wszystkich pokręteł, przekładni, sprężyn mogą dla osoby nieprzygotowanej na takie wyzwanie doprowadzić tylko i wyłącznie do zniszczenia tak przemyślanej konstrukcji. Samo rozkręcenie zegarka i nauka jego działania poprzez obserwacje miała by również sens, gdyby zegarki pracowało w 100% prawidłowo. Jednak w niektórych przypadkach, gdy element w postaci sprężynki bądź śrubki ewidentnie nie spełnia swojej funkcji taka naprawa jest możliwa.

Postępować według instrukcji?

Zegarki męskie Timex dysponują dość obszernymi instrukcjami obsługi tak samo jak męskie zegarki Caravelle. Instrukcje obsługi i szerokiej gamy możliwości tych zegarków  są wielkie, czasem liczą nawet po kilkadziesiąt stron. Liczenie na dobroduszność producentów  takich produktów i szansa na to, że podzielą się pracą konstruktorów i inżynierów jest mało poważna. W ostateczności skorzystamy z oferty takiego sklepu internetowego jak E-watches, który oferuje kupującym wiele rabatów, i kupimy po prostu nowy czasomierz z gwarancją.

Kiedy już posiadamy potrzebny dla nas sprzęt, otworzyliśmy nasz zegarek w środku czeka nas masa małych a nawet miniaturowych części. Choć rozmiary tych części są małe zapewniam, że każda z nich jest bardzo istotna. Warto więc poza samymi narzędziami mechanicznymi zaopatrzyć się przynajmniej w lupę. Poziom detalu w takich zegarkach oraz ergonomia jest często na porównywalnym poziomie co elementy scalone na płycie głównej czy karcie graficznej w komputerze.

Kiedy już jednak otworzymy ten zegarek musimy się liczyć z tym, że nie jesteśmy w stanie naprawić w nim praktycznie niczego. Jedyne czego możemy dokonać to kolejne zniszczenia. Jeżeli przedmiot ten jest dla nas cenny lepiej będzie oddać go do specjalisty i poczekać na naprawę. Może nie będziemy mieli satysfakcji z naprawionego własnymi rękami sprzętu, jednak nie stracimy przez to cennego dla nas gadżetu. 

Co możemy sami wykonać?

Wśród prac jakie sami bez szczególnego ryzyka możemy podjąć jest wymiana paska, wymiana baterii, wymiana uszczelek, czasem naprawa bądź dokupienie pokrętła do nakręcania zegarka. Te prace są również potrzebne dla posiadanego egzemplarza zegarka, a jedyne ryzyko jakiego się podejmujemy to długi czas poszukiwania zgubionych śrubek.
Teoretyczne prace nad naprawą zegarka wartego niekiedy nawet kilka tysięcy złotych wydają się być po prostu mało poważne.

Zegarki męskie Nautica, Timex czy nawet Caravelle może naprawić nam oczywiście specjalista zajmujący się nimi czyli zegarmistrz. Tych na nieszczęście przy rosnącej technologii cyfrowej jest coraz mniej. Prawdopodobnie zażyczy sobie on za naprawę również całkiem sporą sumę od 100 do 200 złotych. Zestawienie niedziałającego drogocennego zegarka z działającym da nam jednak jednoznaczną odpowiedź, że nie warto podejmować się niektórych prac we własnym zakresie. 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ