Gdy dziecko wkłada różne przedmioty lub własne palce do buzi, jako jego opiekunowie bywamy wyznawcami dwóch szkół. Albo staramy się temu zapobiec, albo uznajemy, że to naturalne odruchy, służące lepszemu poznaniu otoczenia. Rzeczywiście, maluch bada świat wszystkimi dostępnymi środkami, ale naraża się w ten sposób na niebezpieczeństwo – na przykład pleśniawki jamy ustnej.

Rację mamy, więc wtedy, gdy staramy się ograniczać kontakt jamy ustnej dziecka z wszystkim, co nawinie mu się pod rękę. Z tych samych powodów powinniśmy dbać o czystość zabawek i innych przedmiotów, po które może sięgnąć. Te z nich, które na pewno włoży do buzi, jak smoczki, gryzaki czy sztućce, zamiast oblizywania powinniśmy w razie kontaktu z podłogą (a profilaktycznie po prostu od czasu do czasu) wyparzyć. Jednym słowem – dbać o to, by kolejna, ogromna porcja drobnoustrojów nie trafiła do organizmu aktywnego bobasa.

Pojawił się biały nalot na języku i dziąsłach. Co to jest?

Usta to wielka brama dla nieproszonych gości. Jama ustna znajduje się na pierwszej linii frontu i jest szczególnie narażona na atak mikrobów. W przypadku małych dzieci najbardziej uciążliwe są pleśniawki, czyli grzybicze zapalenie jamy ustnej. Gdy zauważymy, że na języku i policzkach od wewnątrz pojawia się biały nalot (trochę przypomina osad z mleka i bywa z nim mylony), możemy być pewni, że to objawy kandydozy, wywołanej przez drożdżaki. W rzeczywistości te białe plamki to nadżerki i owrzodzenia, wyjątkowo męczące dla maleństwa. Próba mechanicznego usunięcia nalotu skończy się krwawieniem, więc w żadnym wypadku nie należy tego robić. Nie wolno bagatelizować problemu ani pozostawić go do samoistnego rozwiązania – groźne grzyby łatwo przedostaną się do wnętrza organizmu małej istoty, która nie ma jeszcze ukształtowanych w pełni mechanizmów obronnych, nie tylko w śluzówce jamy ustnej.

Pleśniawki – wielki przeciwnik uśmiechu Twojego maleństwa

Po konsultacji ze specjalistą język, dziąsła i błonę śluzową policzków powinny być regularnie smarowane gencjaną lub innym przepisanym specyfikiem o działaniu antygrzybiczym. Pleśniawki sprawiają maluszkowi ból, więc niechętnie je i pije, ale trzeba zadbać o nawodnienie środowiska jamy ustnej ze względu na wysychanie błony śluzowej i wzmaganie się bólu, zwłaszcza przy podawaniu kwaśnych i gorących potraw. Profilaktyka polega na regularnej higienie – przecieranie pierwszych ząbków jałowym gazikiem lub specjalną szczoteczką, podawaniu wody lub herbatki po karmieniu oraz utrzymywaniu w czystości otoczenia dziecka.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ